niedziela, 8 stycznia 2017

darkness


     Czy ten śnieg nie mógł spaść na Święta? Byłoby pięknie. W związku z dużymi mrozami kupiłam w końcu kurtkę idealną. Dłuższą puchówkę oversize. Nareszcie mam okrycie wierzchnie pod, które zmieszczę ogromny sweter i kilka warstw. Mogę też ubrać pod nią sukienkę. Do tej pory wybór kiecki w zimę wiązał się z założeniem wełnianego płaszcza, jedynego, który dawał mi względne ciepło przy temperaturze poniżej zera. A co jeśli kiecka miała być mniej formalna i chciałabym dobrać do niej śniegowce?! Teraz już nie ma problemu. Mój nowy nabytek polskiej marki Rabarbar jest uniwersalny i pasujący do wszystkiego!
     Temperatura w nocy z piątku na sobotę sięgała minus 15 stopni. Sukienka?! Ano tak. Ale gładka bluzeczka z długim rękawem pod kiecę, grubsze rajstopki, kozaki za kolano i mróz mi nie straszny!




dress: Mohito | jacket: Rabarbar | bag/shoes: H&M



2 komentarze:

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze! I te pozytywne i negatywne ; )