niedziela, 14 maja 2017

i will murder all your hopes and dreams



sunglasses: Valentino vintage | choker: H&M | tshirt: second hand | bag: Diverse woman | boyfriends: from friend :) (stradivarius) | shoes: Tamaris (Tk Maxx)



wtorek, 18 kwietnia 2017

sobota, 8 kwietnia 2017

date time


Zeszły weekend minął mi naprawdę przyjemnie. Zupełnie inaczej, niż ten tydzień. Pierwszy raz w życiu spotkałam tak zawistną osobę, atakującą mnie w ramach ochrony własnego tyłka w pracy. Ale cóż, człowiek całe życie się uczy. Zatem wróćmy do rewelacyjnego zeszłego weekendu bo naprawdę tylko wspomnienia miłych chwil pozwalają mi mieć uśmiech na buzi ostatnio. 
Więc zeszły piątek standardowo minął mi na przyjemnym treningu z moimi najdroższymi dziewczynkami z Dream Team, sobota obfitowała w wrażenia. Ponieważ wróciłam do statusu singla zostałam zaproszona na randkę. Jak się ubrałam na takie wyjście? W stylu lat 70, niezbyt ubrana, niezbyt rozebrana. Trochę wystrojona ale nie do bólu, bardzo w moim stylu.

sunglasses: Sinsay | dress: H&M | shoes: Tamaris (Tk Maxx) | bag: CARVELA by Kurt Geiger (Tk Maxx)


earrings: Claire's | watch: Michael Kors






czwartek, 16 marca 2017

70's


jacket: C.H Ptak | dress: Reserved | bag: CARVELA by Kurt Geiger | shoes\vest: no name | earrings: Accesorize







niedziela, 12 lutego 2017

psychic


     Powrót do korzeni w ubiorze. Znów wracam do przydużych tshirtów, skóry, ciężkich butów i ciemnego makijażu. Tak jak w gimnazjum. Oczywiście wersja jest bardziej kobieca i "dorosła". To już nie zwykły tshirt tylko fajna podziurawiona koszulka z modnymi, przydługimi rękawami. To już nie tylko skórzana kurtka ale i spodnie-dzwony. Zamiast glanów - ciężkie botki na obcasie, na ramieniu mała torebka zamiast kostki z naszywkami. Makijaż ciekawszy. Ćwieki na szyi zastąpione welurem w bordowym kolorze, a włosy zamiast zwisać smętnie przy twarzy, uwiązane na czubku głowy. 


tshirt/bag/choker: H&M | trousers: from friend's mum | shoes: Mc Arthur 






niedziela, 29 stycznia 2017

i'm a big, white, fluffy girl!


Jestem zmarzlakiem, i to strasznym. Jak temu zaradzić? Ano rozwiązanie jak się okazuje jest bardzo proste! Biały miś! Duże i puchate syntetyczne futerko, które sprawia, że jest mi zawsze ciepło!

Krzywe spojrzenia przechodniów? Co z tego, skoro czuję się fantastycznie! Pamiętajcie, żeby nigdy nie kierować się tym jak patrzą na Was inni, a szczególnie Ci szarzy i nijacy. Dobrze się w czymś czujecie? Dobrze wyglądacie? To zakładajcie i podbijajcie świat!




dress: Vera Perla by Lucca | fakefur: Bonprix (gift from my auntie) | shoes: McArthur (Vesovio) | chocker: no name



niedziela, 8 stycznia 2017

darkness


     Czy ten śnieg nie mógł spaść na Święta? Byłoby pięknie. W związku z dużymi mrozami kupiłam w końcu kurtkę idealną. Dłuższą puchówkę oversize. Nareszcie mam okrycie wierzchnie pod, które zmieszczę ogromny sweter i kilka warstw. Mogę też ubrać pod nią sukienkę. Do tej pory wybór kiecki w zimę wiązał się z założeniem wełnianego płaszcza, jedynego, który dawał mi względne ciepło przy temperaturze poniżej zera. A co jeśli kiecka miała być mniej formalna i chciałabym dobrać do niej śniegowce?! Teraz już nie ma problemu. Mój nowy nabytek polskiej marki Rabarbar jest uniwersalny i pasujący do wszystkiego!
     Temperatura w nocy z piątku na sobotę sięgała minus 15 stopni. Sukienka?! Ano tak. Ale gładka bluzeczka z długim rękawem pod kiecę, grubsze rajstopki, kozaki za kolano i mróz mi nie straszny!




dress: Mohito | jacket: Rabarbar | bag/shoes: H&M