wtorek, 26 stycznia 2016

still winter on my photos


     No i koniec. Było tak pięknie, zaśnieżone choinki, kot po pachy w śniegu. Niestety zima nas opuściła, w zamian za to mam resztkę bałwana już bez głowy na podwórku (jak wyglądał w kwiecie swego wieku możecie zobaczyć na moim IG) i kiepski humor. Jedyny plus jest taki, że zbliża się okres kiedy fotki na blogu bedą bardziej urozmaicone bo już nie trzeba będzie zakładać najcieplejszego płaszcza/kurtki i stronić od szpilek. Mam nadzieję, że Wy w przeciwieństwie do mnie nie jesteście tak podatni na pogodę i Wam humory dopisują! Zapraszam do smętnych, ciemnych zdjęć - takich jak dzisiejszy widok za oknem.


coat: Sisley (ssecond hand) | dress: Zara | jumper+bag: H&M | shoes: Dr. Martens


ring: no name




3 komentarze:

  1. świetne zdjęcia i idealna kreska! :) dziękuje za odwiedziny i czekam na nowy wpis ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja kocham Twoje makijaże <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze! I te pozytywne i negatywne ; )