wtorek, 17 czerwca 2014

HEAT!


okulary: H&M | koszulka: SH | kurtka: CH Ptak | spodnie: no name | torba: no name | buty: Vans 



pieszczocha: no name | czaszki: H&M against AIDS 






piątek, 13 czerwca 2014

new in!


Będąc w zeszłym tygodniu z mamą na zakupach odkryłam coś niesamowitego w naszym małym, nudnym mieście - Pabianicach. Na ulicy Pułaskiego w jednej z kamienic zauważyłam małą wystawę z ciekawymi ciuchami. Ale nigdzie nie było wejścia do sklepu, którego manekiny przyciągnęły moją uwagę. Okazało się, że moja mama już zna ten sklep, a magiczna droga prowadzi przez salon fryzjerski. Kiedy już minęłam panie z farbami i wałkami na głowach moim oczom ukazał się sklep, którego zawsze mi brakowało. Nie jestem zwolenniczką kupowania przez internet, wolę przymierzyć, poczuć ubranie. Dlatego nigdy nie pokusiłam się o żadne zakupy na shwrm czy innych podobnych stronach. A tu nagle się okazuje, że za fryzjerem kryją się wieszaki z ciuchami Madox Design, Agi Jensen, Kędziorek i jeszcze wiele innych znanych marek. Ubrań niewiele, pojedyncze sztuki, ale za to jakie! Pokusiłam się o spodnie, które już dawno widziałam w jakiejś gazecie na Patricii Kazadi. Ale na tym na pewno się nie skończy, już upatrzyłam kilka kolejnych perełek, na które już zbieram pieniądze.






Kolejną nowością jest kosmetyk ze znanej w Pabianicach drogerii Józefinka. Jest to bardzo podobny przypadek do 'Od projektanta' bo drogeria kryje się w jednym pomieszczeniu za czymś w rodzaju spożywczego. malutkie stoisko z tonami świetnych kosmetyków. Nigdzie nie ma takiego wyboru sztucznych rzęs, lakierów do paznokci i marek, których w Rossmanie nie uświadczymy. Paese, W7, Vipera itp. W blogosferze kosmetycznej znane są róże/pudry W7 imitujące droższe marki Benefit. Ja wybrałam warient Africa.




Ostatnią nowością jest pamiątka z wczorajszego koncertu AEROSMITH!


niedziela, 8 czerwca 2014

CALL ME!

Sezon osiemnastkowy mam dawno za sobą, ale zdarzyło mi się w ten weekend jeszcze jedną zaliczyć w roli fotografa : ). Postanowiłam na tę okazję przywdziać sukienkę z BLONDIE!

okulary: H&M | kolczyki: Six | sukienka: H&M | torebka: C&A | buty: prezent





piątek, 6 czerwca 2014

flower-power



okulary: H&M | kolczyki: no name | sukienka: SH | kurtka: CH Ptak | torba: no name | pierścionek: Diva | buty: Zara





piątek, 30 maja 2014

Ramones again



szal: Allegro | kurtka: CH Ptak | bluza: H&M | spodnie: Kappahl | torba: no name | buty: Buffalo | pierścionek: Colibra




czwartek, 8 maja 2014

cross


okulary: H&M | tshirt: New Look | skóra: CH Ptak | spodnie: Kappahl | torba: no name | buty: Deichmann


przypinki: Luxtorpeda, sklep Lookah | pieszczocha: no name





zdjęcia: Ada Walasiak (http://cantaffordchanel.blogspot.com/)

niedziela, 4 maja 2014

Metamorfozy niezbyt znaczące.

Edit: Post może się odrobinę różnić od poprzedniego o tym samym tytule przez moją głupotę i nieuwagę. 

Odkąd pamiętam interesowałam się modą/ciuchami. Ostatnio przeglądając stare zdjęcia zauważyłam, że mój styl ubierania raczej się nie zmienił, co najwyżej ewoluował. Od zawsze towarzyszyły mi czaszki, ćwieki, skóra i ciężka biżuteria. Postanowiłam podzielić się z Wami moimi zdjęciami ukazującymi mój wygląd na przestrzeni lat. Zacznę od 2005, a zakończę na 2013 (2014 można przejrzeć klikając w poprzednie posty na blogu). No to co? Zaczynamy!
2005
To jedyne zdjęcie z tego okresu pokazujące mój ubiór. Mam na nim spódnicę z Croppa, której pozbyłam się kiedy przytyłam. Do tej pory żałuję. Jestem obecnie na wiecznej diecie, więc myślę, że znów mogłabym się w nią wcisnąć.

2006
W 2006 kupiłam swoje pierwsze legginsy w czaszki. W ubiorze królowała czerń, ćwieki, glany - mroczna Sara. Jeśli już kolor jak w przypadku niebieskiej polówki - to w czaszki.


2007
Dostałam swoje pierwsze obcasy! Ah! Co to był za dzień! Założyłam je chyba tylko raz, na sylwestra.

2008
W 2008 roku dostałam od mamy moją pierwszą skórzaną kurtkę. Nosiłam ją zawsze i do wszystkiego. W tym czasie też moja babcia oddała mi swoje stare okulary, wayfarer'y malowane w niebieskie kwiatki, prosto z lat 80. Widzicie torebkę-psa z ostatniego zdjęcia? Muszę ją odświeżyć, wyglądała rewelacyjnie.


2009
Zaczęły się moje eksperymenty z włosami - czerwone, bordowe, z grzywką, bez. Do tego coraz więcej kolorów przemycanych w dodatkach. Czerwona ramoneska, zielona torba, fioletowe kowbojki. Nadeszła też kolejna próba kupna obcasów - sandałek. Założyłam je może ze 3 razy.


2010
W 2010 roku postanowiłam się dzielić z innymi swoim pomysłem na siebie - założyłam konto na lookbook.nu. Stąd też podwójne zdjęcia ze zbliżeniami. Przechodziłam też krótką fazę fioletowych włosów co można zobaczyć na pierwszym mix'ie (ostatnie zdjęcie). Popularne i łatwo dostępne stały się legginsy. Miałam oczywiście skóropodobne i takie we wzory.W tym roku pogodziłam się z obcasami i zaczęłam je nosić na co dzień.




2011
Z tego roku mam mało zdjęć ukazujących mój ubiór. Stąd też po prawej studniówkowe - w sukience, która przy dekolcie i na dole miała futerko, wszystko w czerni - jako dodatek bardzo błyszcząca bransoleta. W 2011 kupiłam swoje pierwsze Martensy.

2012
Z tego okresu, w ogóle posiadam mało zdjęć. Może to dlatego, że przytyłam tu i ówdzie i nie wychodziłam na zdjęciach zbyt urodziwie. W sklepach pojawiły się okulary-lenonki, za co ogromnie dziękuję! W końcu mogłam wyglądać jak Ozzy Osbourne.

2013
Czerń niezmiennie na topie w mojej szafie. Zakochałam się również w cekinach, błysku i oryginalnych opaskach. Zdjęcia tylko trzy, bo żeby co nieco pooglądać wystarczy przejrzeć wcześniejsze posty.